Problemy sklepów internetowych – przemyślenia, rozwiązania, sukcesy i porażki

Dziennik wdrożeń

Bez teorii. Tylko to, co faktycznie weszło na produkcję. Pisane przez człowieka, nie ai.

O mnie

Kto to pisze i po co

Dziennik wdrożeń to prywatne notatki z projektów e-commerce. Nie poradnik i nie portfolio – zapis decyzji, które trzeba było podjąć, oraz tego, co z nich wyszło.

Kilka słów o mnie

Od ponad 10 lat blisko projektów w e-commerce, jako analityk, kierownik projektów, obserwator i użytkownik.

Na jakich zasadach powstają wpisy

To tematy, które pojawiają się i wracają w większości wdrożeń. Nie zawsze wdrożone poprawnie, często powodują tarcia w korzystaniu ze sklepów... i dlatego tu się znalazły.

Piszę o rzeczach, które weszły na produkcję, a nie tylko o tym, jak powinno się robić. Wpisy o nieudanych podejściach są tu równie ważne jak te o udanych, bo w praktyce częściej przydaje się wiedza o tym, czego nie robić.

  • Żadnych treści sponsorowanych i żadnych linków afiliacyjnych.
  • Żadnych nazw klientów, także w komentarzach i na screenach.
  • Jeżeli coś jest przypuszczeniem, a nie pomiarem, jest to napisane wprost.

Kontakt

Uwagi, sprostowania i pytania: kontakt [małpa] dziennikwdrozen.pl. Jeżeli piszesz w sprawie konkretnego wpisu, podaj jego tytuł – łatwiej mi będzie odpowiedzieć konkretnie.

Wszystko, co tu jest, to opinie prywatne i nie stanowią stanowiska żadnego pracodawcy ani klienta.